blog.IlonaCelina

#2000- bez skrzydeł i korzeni

„Są dwie trwałe rzeczy, które możemy dać w spadku naszym dzieciom: pierwsza to korzenie, druga – to skrzydła” - W. Hodding Carter. Korzenie. Dopiero, gdy zaprojektowałam pierwsze wzory na tekstylia  i wydrukowałem pierwsze materiały z moimi wzorami - przypomniałam sobie mgliste opowieści o dziadku, który miał sklep z tkaninami. Ten sam dziadek pracował jako fotograf w czasach, gdy aparaty miały jeszcze...

Podaruj prezenty, które stworzył POLSKI ARTYSTA!

Piękne, wyjątkowe, ręcznie robione, trwałe, tworzone w pojedynczych egzemplarzach - takie są przedmioty, które tworzą polscy artyści:) Niektóre są dość drogie, inne kosztują grosze, ale zakup każdego z nich - to nie tylko unikatowy prezent - ale także realne wsparcie artystów i ich twórczych biznesów. Oto moje propozycje na sztukę, którą możesz podarować bliskim (albo sobie) na święta:) Odkąd mam dziecko...

#2000 – o głuchoniemym pastuszku, który miał wystawy na całym świecie

Mniej więcej w połowie zeszłego wieku, w Paszynie, w małej wiosce niedaleko Nowego Sącza, pewien niepełnosprawny, głuchoniemy pastuszek Wojciech strugał nieporadne figury w drewnie. Pokazał je księdzu ze swojej parafii - ks. Edwardowi Nitce. Ksiądz bardzo pochwalił dzieła i zachęcał go do dalszej pracy. W książce, którą czytałam o tej historii, opisano to tak: “Prawdopodobnie ten...

#2000 – o artystce z malutkiej wsi, która otrzymała dwa medale zasługi dla Polski

W 1903 , w rodzinie zalipiańskiej malarki i stolarza - urodziła się Felicja. Dziewczynka wychowywała się wśród  sztuki ludowej, więc nikogo nie zdziwiło, że gdy miała 10 lat zrobiła pierwsze malowidło na suficie swojej chaty. Ponoć miała wielki talent i wielki zapał. Tak zaczęła się jej wielka przygoda z malowaniem, która trwała do końca jej życia. Malowała, haftowała, ozdabiała...

#2000 O czasie, który się skończył.

Oglądałam kiedyś niekomercyjny film z Gwyneth Paltrow pt: Dowód. Genialna matematyczka snuła się po domu, sprzątała, gotowała, przejawiała stany depresyjne. Bacznie obserwował ją jej tata - genialny matematyk. “Ile dni nie pracowałaś, ile?” - krzyczał na nią w pewnej przejmującej scenie, chcąc wyrwać ją z dołka, zmusić do powrotu do pracy naukowej. Oboje wiedzieli, że NIE UDA...

#2000 Historia o żółtej koszulce.

Kiedy studiowałam architekturę na Politechnice i później malarstwo na ASP - zarówno z malarstwa jak i z rysunku osiągałam bardzo wysokie oceny. Jednak na obu uczelniach słyszałam, że jednak jestem lepsza w rysunku, niż w malarstwie. Myślę, że moi wykładowcy mieli rację:) Nie zmieniło to jednak faktu, że jestem bardzo, bardzo wrażliwa na kolor i informacje, jakie niesie. Gdy...

#2000 – o tym, dlaczego tworzę

Miałam kiedyś pewną pracę. Praca była normalna i porządna praca: szef, biuro, komputer, duże projekty. Dużo dzwoniłam, rozwiązywałam problemy, wypełnianiem tabelki, liczyłam, projektowałam, poprawiałam, organizowałam. Nawet fajnie. “Delikatne znikanie”/ kolekcja “Ogrody”. Nie lubię opowiadać o tym, co jest na obrazie; odbiorcy nie są głupi i doskonale wszystko wiedzą. Ten obraz jednak jest o tym, że znikanie i przemijanie nie odbywa się...

#2000 – o tym, ile żyć ma artysta

Katarzyna Miller, psycholożka i pisarka, powiedziała w jednym z wywiadów, że ona się nie zgadza, że życie jest krótkie. Ona uważa, że jest długie i składa się w wielu odmiennych żyć, etapów i to są tak różnorodne odcinki, że naprawdę można nazwać je osobnymi życiami. Powiedziała też, że jeśli jesteśmy wierni sobie, jeśli się rozwijamy i...

#2000- o wielkim głodzie i wielkim braku

Zawsze zazdrościłam tym twórcą, którzy zwierzali się, że mają ciągły, identyczny rytm pracy twórczej. Codziennie tak samo, codziennie o tej samej godzinie w pracowni, codzienne siadanie do tworzenia na dokładnie tyle samo godzin. U mnie to jest jak fala. Po intensywnym malowaniu, po tworzeniu kolekcji - czuję się, jakbym stała się pusta, jakbym nie miała już absolutnie...

#2000 – o tym, czego potrzebuje artysta

Dwie dekady temu poznałam pewną tkaczkę. Robiła piękne gobeliny i nie mogłam uwierzyć, że można wyczarować takie obrazy za pomocą włóczki i krosna. Spotkałam ją ponownie na plenerze malarskim w tym miesiącu. - Już nie robię gobelinów - powiedziała spokojnie zapytana. - Nie mam potem co z nimi robić. Nikt tego nie chce, gdzieś leżą. No bo wiesz, to...